https://itpoludzku.pl/uploads/blog/umowa-na-wykonanie-strony-8-punktow-ktorych-nie-pomijaj-d233141c1def.png2026-09-25T10:22:35+02:00itpoludzku.plUmowa na wykonanie strony — 8 punktów, których nie pomijaj
Dla firm

Umowa na wykonanie strony — 8 punktów, których nie pomijaj

Opublikowano: 25.09.2026  ·  5 min czytania  ·  Autor: itpoludzku.pl

(0)
Umowa na wykonanie strony — 8 punktów, których nie pomijaj

Większość sporów o stronę internetową bierze się nie ze złej woli, tylko z tego, że nikt wcześniej nie ustalił kilku prostych rzeczy.

W skrócie

  • Domena i hosting zawsze na firmę zamawiającą, nie na wykonawcę.
  • Ustal prawa autorskie lub licencję — inaczej nie wiadomo, czy możesz zlecić zmiany komuś innemu.
  • Zakres jako załącznik z listą podstron i funkcji, liczba rund poprawek, terminy dostarczenia treści.
  • Zapisz przekazanie kompletu dostępów i kopii strony przy zakończeniu współpracy.
  • To nie jest porada prawna — przy większym projekcie pokaż umowę prawnikowi.

Większość sporów o stronę internetową bierze się nie ze złej woli, tylko z tego, że nikt wcześniej nie ustalił kilku prostych rzeczy. Wykonawca myślał, że „strona firmowa” to pięć podstron, klient — że piętnaście. Wykonawca zarejestrował domenę na siebie „dla wygody”, a po trzech latach nie odbiera telefonu.

Poniżej lista rzeczy, o które w mojej praktyce najczęściej wychodzi spór. To nie jest porada prawna — przy większym projekcie warto pokazać umowę prawnikowi. Ale nawet krótka umowa z tymi ośmioma punktami chroni lepiej niż elegancka oferta bez żadnego z nich.

Osiem punktów w skrócie

PunktCo zapisaćCo grozi bez zapisu
1. Domena i hostingAbonentem jest zamawiającyUtrata adresu przy zmianie wykonawcy
2. Prawa do projektu i koduPrzeniesienie praw lub licencja z polami eksploatacjiSpór, czy wolno zlecić zmiany komuś innemu
3. ZakresZałącznik z listą podstron i funkcjiNiekończące się „to też miało być”
4. PoprawkiLiczba rund w ceniePoprawki bez końca albo ignorowane
5. TreściKto dostarcza, w jakim terminieProjekt wiszący miesiącami
6. DostępyKomplet dostępów z terminem przekazaniaStrona, którą umie edytować tylko jedna osoba
7. Gwarancja i utrzymanieCo jest błędem, a co nową funkcjąSpór o każdą zmianę po odbiorze
8. Zakończenie współpracyPrzekazanie kopii strony i bazyStrona, której nie da się przenieść

1. Kto jest właścicielem domeny i hostingu

Zapis powinien mówić wprost: domena rejestrowana na zamawiającego. Wykonawca może mieć dostęp techniczny, ale nie być abonentem. To najczęstsze źródło problemów przy zmianie wykonawcy — więcej o tym w poradniku kto jest właścicielem Twojej domeny.

2. Prawa do projektu i kodu

Ustalcie, czy przenoszone są autorskie prawa majątkowe, czy udzielana jest licencja — i na jakich polach eksploatacji. Bez tego nie wiadomo, czy wolno Wam zlecić zmiany komu innemu, wykorzystać grafiki w ulotce albo przenieść stronę na inny serwer. Uwaga na elementy, do których wykonawca sam ma tylko licencję: płatne szablony, wtyczki, zdjęcia z banków — tu zwykle przenosi się prawo do korzystania, nie własność.

3. Co dokładnie wchodzi w zakres

Lista podstron i funkcji jako załącznik, a nie ogólnik „strona firmowa”. Formularz kontaktowy, blog, wersja angielska, integracja z systemem rezerwacji, przeniesienie starych treści — każda z tych rzeczy powinna być wymieniona albo wprost wykluczona. Wszystko poza listą jest pracą dodatkową i obie strony powinny to wiedzieć od początku.

4. Liczba rund poprawek

Bez tego zapisu poprawki nie mają końca, a wykonawca z czasem zaczyna je ignorować. Dwie–trzy rundy w cenie, kolejne rozliczane osobno — to uczciwe dla obu stron. Dobrze też ustalić, że uwagi zbiera jedna osoba i przekazuje je w jednej wiadomości, a nie pięć osób w pięciu kanałach.

5. Kto dostarcza treści i w jakim terminie

Najczęstsza przyczyna opóźnień. Warto zapisać, co się dzieje, gdy materiały nie dotrą na czas — na przykład przesunięcie terminu o tyle samo dni albo uruchomienie z tekstami tymczasowymi. Inaczej projekt wisi bezterminowo, a winą obarczane są obie strony naraz.

Harmonogram z dwiema kolumnami

Najlepiej działa harmonogram, w którym obok każdego etapu jest kolumna „co potrzebne od zamawiającego”. Wtedy od początku wiadomo, kiedy trzeba dostarczyć teksty, zdjęcia, dostępy i akceptacje.

6. Przekazanie dostępów

Po zakończeniu prac dostajecie komplet: panel administracyjny z kontem administratora, hosting, baza danych, konta reklamowe, Google Analytics i Search Console, wizytówka Google. Warto wpisać to wprost, razem z terminem przekazania — na przykład w dniu odbioru.

7. Gwarancja i utrzymanie

Co jest usuwaniem błędów w ramach gwarancji, a co nową funkcją. Czy jest okres, w którym poprawki błędów są bezpłatne. Czy utrzymanie i aktualizacje są w cenie, czy osobno, i na jakich zasadach. Strona bez aktualizacji po roku czy dwóch staje się łatwym celem — o tym, co wtedy robić, piszę w poradniku strona firmowa została zhakowana.

8. Co się dzieje przy zakończeniu współpracy

Przekazanie kopii strony i bazy danych, termin i forma. Bez tego zapisu bywa, że strona działa, ale nikt nie potrafi jej przenieść gdzie indziej, bo pliki są na serwerze wykonawcy, a wykonawca nie ma czasu.

Zakończenie współpracywypowiedzenie lub koniec umowyDomena i hostingjuż na firmieKopia stronypliki i baza danychDostępypanel, analityka, kontaNowy wykonawca przejmuje stronębez przestoju i bez negocjacji
Gdy punkty 1, 6 i 8 są w umowie, zmiana wykonawcy to formalność, a nie negocjacje.

Sygnał ostrzegawczy

Jeśli wykonawca nie chce zapisać przekazania dostępów albo upiera się przy rejestracji domeny na siebie „bo tak wygodniej” — to nie jest kwestia wygody. To budowanie zależności, za którą zapłacisz przy pierwszej zmianie wykonawcy.

Jak przygotować się do podpisania

1

Spisz zakres

Podstrony, funkcje, integracje, języki. Pomoże w tym dobry brief.

2

Sprawdź własność domeny

Kto jest abonentem dziś i kto będzie po zakończeniu projektu.

3

Poproś o harmonogram

Z terminami po obu stronach — wykonawcy i Waszej.

4

Przeczytaj zapisy o prawach i dostępach

Te dwa punkty najtrudniej naprawić później.

5

Przy dużym projekcie — prawnik

Koszt konsultacji jest mały w porównaniu z kosztem sporu.

Wniosek

Dobra umowa na stronę nie musi być długa. Musi odpowiadać na osiem pytań: czyja domena, czyje prawa, jaki zakres, ile poprawek, kto dostarcza treści, kiedy przekazanie dostępów, co obejmuje gwarancja i jak wygląda rozstanie.

Najczęstsze pytania

Czy wystarczy zaakceptowana oferta mailowo zamiast umowy?

Przy małym projekcie oferta z jasnym zakresem i akceptacją mailową bywa wystarczająca. Ważne, żeby zawierała punkty z tej listy — szczególnie domenę, dostępy i prawa.

Co to są pola eksploatacji?

To wymienione w umowie sposoby korzystania z utworu — na przykład publikacja w internecie, modyfikacja, druk. Prawa przenosi się tylko na pola wprost wymienione.

Czy wykonawca może pokazać moją stronę w portfolio?

Zwykle tak i warto to zapisać — jako zgodę albo jej brak. Dla większości firm to nie problem, ale lepiej ustalić to z góry.

Co jeśli wykonawca zniknął, a domena jest na niego?

Zacznij od sprawdzenia abonenta u rejestratora i zebrania dowodów, że strona była dla Twojej firmy. Procedura zmiany abonenta zależy od rejestratora i bywa długa.

Czy utrzymanie strony musi być u tego samego wykonawcy?

Nie. Jeśli masz komplet dostępów i kopię strony, utrzymanie może przejąć ktoś inny — to właśnie zapewniają punkty 6 i 8.

Chcesz wiedzieć, na czym stoisz?

Pracuję na jasnym zakresie i przekazuję komplet dostępów — domena zawsze na firmę. Wycenę przygotowuję indywidualnie, po rozmowie o potrzebach. Zobacz tworzenie stron internetowych.

Patryk · itpoludzku.pl

Zajmuję się serwisem komputerowym, stronami i sklepami internetowymi oraz wdrożeniami dla małych firm. Piszę o tym, co robię na co dzień — razem z sytuacjami, w których coś się nie opłaca. Dojeżdżam do klientów w promieniu 50 km od Grodziska Mazowieckiego.

Napisz do mnie →

Oceń ten wpis

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić (1-5).

0/5 · głosów: 0

Komentarze (0)

Brak komentarzy — bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentujesz jako gość — możesz też zalogować się lub założyć konto. Każdy może skomentować wpis tylko raz.